You are from: United States, Go to our American website.

Volunteer overseas on worthwhile and sustainable programmesVolunteer Overseas

Jestem bardziej przekonana niż kiedykolwiek że chce zostać lekarzem

Wywiad z Mają Bilip, uczestniczką wolontariatu z zakresu Medycyny i Opieka zdrowotnej w Nepalu.

Maja Bilip

Do Nepalu bez większego przygotowania wyruszyłam wraz z przyjaciółka na staż medyczny w szpitalach w Chitwan. Podróż była długa i nie wiedziałyśmy czego się spodziewać po przyjeździe. Jednak gdy dotarłyśmy na miejsce wszelkie nasze wątpliwości i zmartwienia rozwiały się. Byłyśmy zafascynowane tym co zobaczyłyśmy, wszystko było tak inne od tego z czym się wcześniej zetknęłyśmy. W Katmandu zostałyśmy na jedną noc, w hotelu spotkałyśmy się z pozostałymi uczestnikami kursu. Rano wyruszyliśmy w sześciogodzinna podróż do Chitwan gdzie mieliśmy zacząć nasz staż. Podróż mineła szybko, głównie na spaniu, a widoki po drodze były przepiękne. Hotel zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, pokój był duży, a łazienka czysta. Klimatyzacja okazała się bardzo przydatne w upalne dni, których było sporo.

Maja Bilip

Staż Medyczny

Najwięcej czasu spędziliśmy w szpitalu CMC (Chitwan Medical College) położonego nieopodal hotelu. Szpital CMC był największy z czterech szpitali w których byliśmy. Z zewnątrz robił wrażenie opuszczonego budynku, jednak w środku tętnił życiem. Sprzęt medyczny nie różnił się wiele od sprzętu który możemy znaleźć w szpitalach europejskich, chodź niektóre maszyny i metody badań były lekko przestarzałe. Na oddziale radiologicznym znajdował się sprawny tomograf komputerowy, a w planach było kupno rezonansu magnetycznego. Chociaż byliśmy przydzielani do różnych oddziałów każdego dnia, bez problemu można było ustalić z opiekunem zmianę oddziału. Dzień pracujący nie trwał długo. Zazwyczaj zaczynaliśmy około dziewiątej a kończyliśmy nie później niż o szesnastej z przerwą na lunch. Maja Bilip Lekarze byli zawsze życzliwi i z chęcią odpowiadali na pytania, chodź nie wszyscy mówili płynnie po angielsku. Ilość zabiegów i oddziałów jakie można było zobaczyć była dowolna. Podobnie dostęp do OIOM-u lub wejście na operacje mieliśmy w zasadzie nieograniczony. W Bharatpur Cancer Hospital wraz z dwoma innymi wolontariuszkami miałyśmy nawet okazje obejrzeć operacje wycięcia guza mózgu. Po zakończeniu 6-cio godzinnej operacji chirurg wytłumaczył nam cały zabieg i z przyjemnością odpowiadał na nasze liczne pytania. Zobaczyłam i nauczyłam się bardzo wiele podczas mojego pobytu w Nepalu, i jestem bardziej przekonana niż kiedykolwiek że chce zostać lekarzem.

Czas Wolny

Maja Bilip

W weekend pojechaliśmy do oddalonego o czterdzieści minut drogi Chitwan National Park, gdzie oglądaliśmy pokaz tańców ludzi Thau, jeździliśmy na słoniach, chodziliśmy po dżungli i płynęliśmy kajakami po rzece. Były to bardzo ciekawie, chodź nieco intensywnie, spędzone trzy dni. Natomiast gdy byliśmy w Katmandu nasze zwiedzanie opierało się na przechadzaniu się po Thamelu i oglądaniu pięknych świątyń. W Tamelu - turystycznej części miasta - można kupić mnóstwo świetnych pamiątek. Czuliśmy się tam swobodnie i bezpiecznie.

Podczas pracy w szpitalach, popołudnia mieliśmy wolne aby móc spędzać czas z innymi wolontariuszami i odpoczywać. Podczas niektórych wieczorów organizowane były zajęcia yogi, a raz gotowaliśmy wspólnie nepalskie pierożki momo.

Maja Bilip

Trzy tygodnie jakie spędziłam w Nepalu były przepełnione nowymi doświadczeniami i wrażeniami. Odmienna kultura i kuchnia były ciekawym wyzywaniem, a radość z jaką tamtejsi mieszkańcy nas przyjmowali była niezwykła. Nepal to niesamowite miejsce które naprawdę warto odwiedzić, mam nadzieje że jeszcze tam wrócę.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o projekcie Medycyna w Nepalu

Maja Bilip

Powrót do Historii Wolontariuszy

Poinformuj znajomych o tej stronie:

Powrót do góry ▲
Feedback
You seem interested in our projects! Care to tell us more?
I'd be happy to! Not right now, thanks.