You are from: United States, Go to our American website.

Volunteer overseas on worthwhile and sustainable programmesVolunteer Overseas

Dziś wiem, że Nepal dał mi więcej, niż ja mogłem dać Nepalowi

Wywiad z Przemysławem Kępą, uczestnikiem wolontariatu z zakresu Ogólnej Opieki Nad Dziećmi w Nepalu.

Nepal

Jestem Polakiem, ale od kilkunastu lat mieszkam i pracuję w Austrii.
Mam 48 lat.
Podróżowanie, poznawanie innych kultur, krajów i ludzi, to marzenie wielu z nas.

Ja również chciałem zawsze gdzieś pojechać, gdzieś dalej, na dłużej. Wprawdzie zwiedziłem już znaczną część Europy, ale ciągnęło mnie do Azji. Moją pasją są też góry.

Nepal

Nigdy jednak nie było czasu. Praca, praca, praca……….. To ona zabierała mi bardzo dużo czasu, nie dając w zamian satysfakcji. W końcu zacząłem podupadać na zdrowiu, w wyniku czego zostałem zwolniony. Kiedy szukałem nowej posady, natrafiłem w Internecie na stronę Projects Abroad. Początkowo nie zainteresowała mnie. Dopiero po pewnym czasie wróciłem do niej i zacząłem czytać. Dowiedziałem się z niej, że mogę zostać wolontariuszem i pracować w wybranym przez siebie kraju. Miałem też do wyboru jeden z wielu programów. Zadzwoniłem pod podany tam numer i zapytałem, czy mogę to załatwić szybko, tak, bym mógł za 2 miesiące wyjechać do pracy. Okazało się, że jest to możliwe, ale muszę się przygotować zgodnie z podanymi zaleceniami. Czasu nie było wiele. Przystąpiłem do wyboru kraju, a było w czym wybierać. Moją uwagę przyciągnął Nepal, o którym niewiele wiedziałem, poza tym, że to kraj gór, najwyższych, Himalajów.

Nepal

Tutaj też mógłbym pracować z dziećmi. To one zwykle najbardziej cierpią kiedy pojawia się bieda, głód czy inne problemy. Nie zastanawiałem się długo. Tak okazja... Zacząłem przygotowania. Było trochę pracy, a mój angielski był w kiepskim stanie. Nepal

Uczyłem się i postępowałem zgodnie z radami jakie dostawałem od kolegów i koleżanek z Projects Abroad. Poszło szybko. Nadszedł dzień wyjazdu i wszystko było załatwione.

Z wieloma przygodami dotarłem do Kathmandu. To był inny świat, inna kultura.

Nepal

Nie byłem jednak sam. Było tu już wielu wolontariuszy z Europy, Ameryki, Australii i Azji. Dostałem pokoik w domu rodziny nepalskiej , który dzieliłem z Japończykiem, Kenjim. Okazało się, że zacząłem poznawać nie tylko Nepal, ale i Japonię! Potem dojechały jeszcze dziewczyny z Italii i utworzyła się mała grupka. Praca z dziećmi była ciekawa. Dawała mi możliwość poznania warunków, w jakich żyją, gdyż miałem okazję bywać u nich w domach na wsi. Wrażenie było ogromne. Tego nie zobaczą zwykli turyści!!! Wszedłem między ludzi, poznałem ich domy, ich biedę , wielkie serca i ich problemy. Mogłem choć trochę im pomóc. Nigdy nie zapomnę tego, co tam przeżyłem. Serdeczność i szczerość tych ludzi wywarły na mnie ogromne wrażenie i wpłynęły na sposób mojego myślenia. Wróciłem do Europy, lecz często myślę o moich przyjaciołach, tych małych i tych większych, którzy zostali w Nepalu. Praca wolontariusza dała mi wiele. Przede wszystkim poznałem Nepal z innej strony. Widziałem wiele zabytków, budowli, jak każdy turysta, byłem w Himalajach ( Annapurna Base Camp ), ale też poznałem ludzi, ich domy, rozmawiałem o ich problemach, ich kulturze i religii, opowiadali mi o tym, jak oni postrzegają swój kraj. To wszystko z pewnością wpłynie na dalsze moje życie.

Pojechałem do pracy jako wolontariusz, aby zrobić coś dla ubogich dzieci. Dziś wiem, że Nepal dał mi więcej, niż ja mogłem dać Nepalowi.

Chcę wrócić.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o projekcie Opieka nad dziećmi w Nepalu

Kępa Przemysław

Powrót do Historii Wolontariuszy

Poinformuj znajomych o tej stronie:

Powrót do góry ▲
Feedback
You seem interested in our projects! Care to tell us more?
I'd be happy to! Not right now, thanks.