You are from: United States, Go to our American website.

Volunteer overseas on worthwhile and sustainable programmesVolunteer Overseas

Medycyna w Nepaluu

Tommy Le

Ha Bao Trung Le (vel Tommy Le) – Pochodzi z Wietnamu, ale urodził się w Polsce. Ma 16 lat. Uczy się w Amerykańskiej Szkole Niepublicznej. Lubi grać w piłkę i podróżować. W przyszłości chciałby zostać lekarzem.

Tommy Le

Projects Abroad: Skąd dowiedziałeś się o możliwości wyjazdu na wolontariat razem z Projects Abroad?
Tommy Le: Powiedział mi o tym mój kolega, który był już wolontariuszem. Widziałem też plakaty Projects Abroad rozwieszone w mojej szkole.

A gdzie kolega pojechał? Jaki to był wolontariat?
Ten sam, co mój: Nepal High School 2-weeks special – Medicine.

Dlaczego zdecydowałeś się zostać wolontariuszem? A może już wcześniej nim byłeś?
Kiedy miałem 12 lat moi rodzice powiedzieli mi, żebym w przyszłości pomagał innym i właśnie wtedy zacząłem swój pierwszy projekt. Pomagałem zbudować szkołę w Wietnamie. Potem byłem wolontariuszem w Domu Pomocy Społecznej w Łodzi. Wtedy też pomyślałem sobie, że dobrze by było wyjechać gdzieś za granicę i tam pomagać.

Razem z Marysią, Tosią, Krzyśkiem oraz Gosią wybrałeś młodzieżowy wolontariat medyczny w Nepalu. Opowiedz proszę, jak się poznaliście?
Gosię i Marysię znałem jeszcze z Amerykańskiej Szkoły Podstawowej, do której razem uczęszczaliśmy, ale nie wiedziałem, że dziewczyny też się wybierają do Nepalu i dopiero na miejscu się spotkaliśmy.

W Nepalu zaprzyjaźniłeś się z kimś jeszcze spoza polskiej grupy i czy nadal utrzymujesz z nim/i kontakty?
Jako że umiem mówić po polsku, co w przypadku Wietnamczyków nie często się zdarza;>, bardzo szybko dogadałem się z polskimi wolontariuszami. Prawdę mówiąc, ze wszystkimi łatwo mi się było zaprzyjaźnić. Nawet z osobami spoza polskiej grupy nadal utrzymuję kontakty za pośrednictwem Facebooka i innych portali społecznościowych.

Lubisz podróżować? Jakie dotąd kraje odwiedziłeś?
Uwielbiam! Ciągle szukam przygód. Dotąd zwiedziłem większość krajów Europy, południowo-wschodniej Azji, północnej Ameryki i północnej Afryki.

Czyli zostało Ci do zwiedzenia jeszcze Południe? Planujesz w najbliższym czasie jakąś podróż?
Teraz wybieram się do Anglii na studia, więc myślę, że w najbliższym czasie już nie będę podróżować.

Co wiedziałeś o Nepalu przed wyjazdem, a czego dowiedziałeś się dopiero po przyjeździe?
Przed wyjazdem uczyłem się trochę tamtejszego języka, szukałem różnych ciekawostek o tym kraju, przeglądałem program kursu. Na miejscu poznałem nepalską tradycję, obyczajowość oraz kuchnię.

Jakie nowe doświadczenia zebrałeś w trakcie wolontariatu?
Nauczyłem się, jak być dobrym lekarzem. Sporo dowiedziałem się też o funkcjonowaniu różnych maszyn medycznych.

Na przykład jakich? W nepalskich szpitalach mają specjalistyczną aparaturę?
Mają różne specjalistyczne sprzęty, np.: endoskop, echokardiogram, CT Scan, X-ray i USG. W czasie zajęć mogliśmy obejrzeć, jak lekarze się nimi posługiwali.

Jakie było Twoje pierwsze wrażenie z wizytacji tamtejszych szpitali?
Prawdę mówiąc, szpitale w Nepalu nie są zbyt czyste i byłem tym trochę obrzydzony. Ale po krótkim czasie przyzwyczaiłem się do tego i zrozumiałem, że Nepalczycy muszą tak żyć.

Muszą czy nie mają innego wyboru?
Niestety Nepalczyków nie stać na nowoczesny szpital i nie mają innego wyboru.

Na jak dużo zezwalali Wam miejscowi lekarze? Mogliście jedynie przyglądać się ich pracy czy także wykonywać niektóre czynności a nawet brać udział w prostych zabiegach?
Jako osoby niemające żadnego doświadczenia medycznego mogliśmy jedynie przyglądać się pracy lekarzy i zadawać im pytania. Oni za to bardzo szczegółowo tłumaczyli nam różne, często bardzo skomplikowane zabiegi.

Jak oceniasz nepalską służbę zdrowia? W jakich dziedzinach potrzebuje szczególnego wsparcia?
Jest efektywna i szybka. Nie trzeba podpisywać dużej liczby papierów i dzięki temu kolejka do lekarzy nie jest zbyt długa. Nepalczycy muszą jednak zadbać o czystość. Potrzebują też wsparcia technicznego, aby stworzyć scentralizowaną bazę danych pacjentów.

Będziesz tęsknił za Nepalem?
Tak, w szczególności za osobami, które tam spotkałem, ale też za nepalską kuchnią.

A co Ci tak bardzo w niej zasmakowało?
Najbardziej smakowały mi samosy i Dal Bhat (tradycyjny nepalski posiłek składający się z gotowanego lub parowanego ryżu, Bhat, oraz zupy z soczewicy, spożywany rano i wieczorem). Uwielbiam pikantną kuchnię!

Jak oceniasz swój zagraniczny wolontariat? Co było na plus, a co na minus? I czy więcej było plusów, czy minusów?
Naprawdę warto było pojechać do Nepalu i nie mam żadnych powodów do narzekania. Wszystko było dobrze zaplanowane i bezpieczne. Ten wolontariat to jest doświadczenie, którego życzyłbym każdemu. Można, choć na chwilę, uciec od codziennego życia i poznać coś zupełnie nowego.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o projekcie Medycyna w Nepalu

Tommy Le

Powrót do Historii Wolontariuszy

Poinformuj znajomych o tej stronie:

Powrót do góry ▲
Feedback
You seem interested in our projects! Care to tell us more?
I'd be happy to! Not right now, thanks.