You are from: United States, Go to our American website.

Volunteer overseas on worthwhile and sustainable programmesVolunteer Overseas

Prawo & Biznes w Chinach, Klara Grzybek

Klara Grzybek

Klara Grzybek: Aktualnie uczy się w jednym z warszawskich liceów. W przyszłości chciałaby studiować filozofię, politykę i ekonomię w Wielkiej Brytanii.

Projects Abroad: Wzięłaś udział w młodzieżowym programie Prawo & Biznes w Chinach. Czy to dlatego, że chciałabyś w przyszłości pracować jako prawnik albo zostać bizneswoman?

Klara Grzybek: Wzięłam udział w programie, ponieważ prawo i biznes to coś, co od jakiegoś czasu mnie interesuje, również pod kątem studiów i przyszłej kariery. W Chinach chciałam zdobyć doświadczenie zawodowe, a także sprawdzić, czy ta praca byłaby dla mnie interesująca.

I czy okazała się interesująca? W jakim aspekcie najbardziej?

Najbardziej interesująca była możliwość zobaczenia, jak wyglądają chińskie kancelarie prawne od środka i możliwość porównania polskiego i europejskiego prawa z chińskim.

Dlaczego na miejsce odbywania programu wybrałaś akurat Chiny? Chciałaś przekonać się, jak są tam łamane prawa człowieka?

Chiny to bardzo specyficzny kraj – z jednej strony ma jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie, a z drugiej nadal komunistyczny ustrój, w którym prawa jednostki nie są tak szanowane jak w Europie. Okazja, żeby zobaczyć, jak wygląda życie codzienne w kraju, który jest pełen kontrastów, uważam za bardzo ciekawe doświadczenie, ale to nie był główny powód, dla którego pojechałam do Chin. Jako najliczniejsze państwo świata, które coraz bardziej otwiera się na zachodni kapitał, Chiny są pełne możliwości dla osób planujących karierę w biznesie.

Dlaczego tak uważasz? Co Cię o tym przekonało?

Zauważyłam, że Chińczycy są niezwykle pracowitym narodem, więc nic dziwnego, że tamtejsza gospodarka tak szybko się rozwija. W Chinach swoją siedzibę ma wiele firm technologicznych i to tam powstaje wiele najnowszych technologii. Również dzięki temu, że ten kraj cały czas się bogaci, jest tam coraz więcej klasy średniej, co przy tak wielkiej populacji daje bardzo duży rynek zbytu. Dlatego też zachodnie firmy chętnie inwestują lub otwierają swoje oddziały w Chinach

Na czym polegał Twój udział w programie? Co należało do Twoich obowiązków? Czego się nauczyłaś? A czego nie miałaś okazji spróbować?

Podczas programu razem z innymi uczestnikami odwiedzaliśmy kancelarie prawne i firmy, głownie z branży IT. Mieliśmy okazję dowiedzieć się wiele na temat systemu prawnego w Chinach (przede wszystkim prawa handlowego), porozmawiać z osobami tam pracującymi i zadawać pytania na temat interesujących nas kwestii. Poza tym mogliśmy też wziąć udział w lekcjach mandaryńskiego, a w czasie wolnym zwiedzać Chengdu.

I jak poszła Ci nauka mandaryńskiego? Planujesz ją kontynuować?

Na razie nauczyłam się tylko podstawowych zwrotów, ale, mimo że jest to bardzo trudny język, chciałabym kontynuować naukę.

Jak porozumiewałaś się z miejscowymi? A może przebywałaś wyłącznie w towarzystwie innych wolontariuszy i organizatorów?

Podczas programu nie mieliśmy za bardzo okazji przebywać w towarzystwie miejscowych – z wyjątkiem organizatorów i pracowników firm, które odwiedzaliśmy. W sklepach i restauracjach mogliśmy liczyć na pomoc opiekunów przy tłumaczeniu z chińskiego na angielski.

Jak po wizycie w Chinach i odbytym programie zapatrujesz się na ten kraj i jego system prawny?

To był mój pierwszy pobyt w Chinach i, mimo że dzięki temu programowi wiele się nauczyłam, to przez cały czas czułam, że bardzo słabo znam ten kraj. System prawny Chin poznałam tylko od strony prawa korporacyjnego i handlowego, więc bardzo trudno powiedzieć, co sądzę o całym systemie.

Czy po przylocie do Chin doznałaś szoku kulturowego?

Na szczęście nie, ponieważ przed wyjazdem starałam się dowiedzieć jak najwięcej o chińskiej kulturze i zwyczajach. Oczywiście są rzeczy, na które nie da się przygotować, ale w razie jakichś wątpliwości dotyczących miejscowych zwyczajów mogliśmy zawsze zwrócić się do opiekunów, którzy cały czas z nami przebywali.

A czy odnalazłaś w tamtejszej kulturze coś swojskiego? Czy Polacy i Chińczycy są w jakimkolwiek aspekcie do siebie podobni?

Chińska kultura jest zupełnie inna od polskiej, więc trudno tu mówić o jakichkolwiek podobieństwach. Podczas mojego pobytu zauważyłam, że Chińczycy są bardzo ciekawi obcokrajowców, ale jednocześnie trzymają się na dystans. Mimo to wydaje mi się, że będąc otwartym na innych, z każdym da się nawiązać kontakt.

Ty taki nawiązałaś z jakimś Chińczykiem albo Chinką?

Jako że w Chengdu nie ma wielu turystów, często byliśmy zaczepiani na ulicach. Ludzie byli bardzo ciekawi, skąd jesteśmy i czemu przyjechaliśmy do Chin. Wszyscy byli bardzo otwarci i uprzejmi, więc mimo bariery językowej udawało się nam nawiązać kontakt.

Jakich reguł/zasad/praw należy w Chinach i kontaktach z Chińczykami bezwzględnie przestrzegać?

Na pewno nie można poruszać tematów związanych z polityką – w Chinach raczej nie rozmawia się o tym z osobami, które słabo się zna. Poza tym może być to drażliwy temat, zwłaszcza kiedy pojawi się różnica poglądów.

Uczestniczyłaś w podobnej wymianie zdań z różnicą poglądów?

Rozmawialiśmy z organizatorami na bardzo różne tematy, w tym również na te związane z polityką. Szybko dało się zauważyć, że ich perspektywa znacznie różni się od naszej – nie tylko za względu na inny punkt odniesienia, ale też być może przez propagandę komunistycznego rządu. Zauważyłam, że w sprawach polityki większość zajmuje takie samo stanowisko jak rząd i podchodzi zupełnie bezkrytycznie do jego działań. Nawet tych, które na zachodzie budzą wiele kontrowersji, np. zajęcie Tybetu.

Czy mogłaś w Chinach liczyć na czyjąś pomoc? Organizatorów, innych wolontariuszy?

Wszyscy wolontariusze bardzo się wspierali i jako że byliśmy dosyć małą grupą, mieliśmy ze sobą bardzo dobry kontakt. Nasi opiekunowie na miejscu również bardzo nam pomagali.

Tak, w czym np.?

Często w sklepach czy w restauracjach pomagali nam się porozumieć, bo w większości przypadków ludzie tam pracujący nie potrafili mówić po angielsku. Również towarzyszyli nam podczas zwiedzania czy jak przemieszczaliśmy się z hotelu do firmy, ponieważ nie mogliśmy sami poruszać się po mieście.

Mieszkałaś w trakcie pobytu w Chengdu. Powiedz, jakie to miasto i co ciekawego tam widziałaś?

Chengdu – stolica prowincji Syczuan – to jedno z największych, a zarazem najspokojniejszych chińskich miast. Mimo to, zauważyłam, że w porównaniu do miast europejskich jest bardzo zatłoczone. W architekturze przeplatają się tam bardzo różne style. Na swojej drodze napotkamy szare, socjalistyczne bloki, jak i nowoczesne szklane wieżowce i tradycyjne, bogato zdobione chińskie budowle.

W którym z tych miejsc zostałaś zakwaterowana?

W trakcie trwania programu mieszkałam wraz z innymi wolontariuszami w pokojach dwuosobowych z łazienką w jednym z tamtejszych hosteli, bardzo blisko centrum miasta.

Czego najbardziej Ci w Chinach brakowało?

To może wydawać się dziwne, ale najbardziej swobody korzystania z Internetu. W Chinach wszystkie zachodnie portale społecznościowe są zablokowane i nie można z nich korzystać, co po dłuższym czasie staje się bardzo uciążliwe.

Jak sobie z tym radziłaś?

Podobnie jak większość wolontariuszy musiałam ściągnąć VPN, czyli program, który blokuje adres IP i umożliwia korzystanie z stron, które są normalnie zablokowane. Niestety mimo to Internet działał bardzo wolno i często pojawiały się problemy z połączeniem.

Czy planujesz kiedyś wrócić do Chin? Pracować bądź studiować tam, albo też odbyć jakiś zawodowy staż?

W przyszłości chciałabym może odbyć tu staż, ale na pewno nie mieszkać w Chinach na stałe. Mam bowiem wrażenie, że z powodu różnic kulturowych i bariery językowej trudno byłoby mi się tam odnaleźć.

Czego nowego dowiedziałaś się o sobie dzięki udziałowi w programie?

Przekonałam się, że mogę odnaleźć się w każdych okolicznościach, nawet tak bardzo odmiennych od tych, do których jestem przyzwyczajona. Wydaje mi też się, że podróż do tak odległego kraju to duża lekcja samodzielności i tolerancji.

Klara Grzybek

Powrót do Historii Wolontariuszy

Poinformuj znajomych o tej stronie:

Powrót do góry ▲
Feedback
You seem interested in our projects! Care to tell us more?
I'd be happy to! Not right now, thanks.