You are from: United States, Go to our American website.

Volunteer overseas on worthwhile and sustainable programmesVolunteer Overseas

Praktyki dla studentów medycyny w Nepaluu, Dorota Molidborska

Dorota Modliborska Dorota Modliborska Dorota Modliborska Dorota Modliborska Dorota Modliborska Dorota Modliborska Dorota Modliborska Dorota Modliborska

Dorota Modliborska: ma 25 lat. Pochodzi z Suchej Beskidzkiej. Obecnie jest na szóstym roku studiów medycznych w Zabrzu. Interesuje się neuroonkologią i z tym wiąże swoje plany na przyszłość. Bardzo lubi podróżować, robić zdjęcia a w wolnych chwilach sporo czyta.

Projects Abroad: Byłaś w Nepalu na projekcie…?

Dorota Modliborska

Dorota Modliborska: medycznym

Ile trwała Twoja azjatycka przygoda?

Dwa tygodnie i uważam, że było to stanowczo za krótko.

To był Twój pierwszy raz w Azji?

Tak.

Jakie kraje/miejsca udało Ci się dotąd zwiedzić? Jesteś typem podróżnika palcem po mapie czy z mapą w ręku?

Lubię podróżować z mapą w ręku. Wycieczki zorganizowane przez biura podróży kompletnie nie przypadają mi do gustu. Jak dotąd udało mi się zwiedzić Maroko oraz Egipt a także sporo europejskich krajów m.in.: Grecję, Hiszpanię, Francję, Chorwację i Szwecję. Wracając z Nepalu, miałam też 24-godzinny postój w Istambule i nie ukrywam, że jestem zauroczona tym miastem. Czekam teraz na jakieś promocyjne bilety lotnicze, żeby wrócić tam na dłużej.

Co wiedziałaś przed wyjazdem na temat Nepalu? Z czym Ci się kojarzył?

Nepal kojarzył mi się głównie z Himalajami. Zdecydowałam się na wyjazd w połowie sierpnia, a wyjeżdżałam początkiem września, więc nie miałam zbyt wiele czasu na pogłębianie swojej wiedzy na temat tego kraju. Dopiero w samolocie zaczęłam czytać przewodnik i zaznaczać miejsca, które chciałabym zobaczyć.

Po co Ci był ten wolontariat?

Przede wszystkim chciałam zrobić coś dla siebie, poznać nowych ludzi, zobaczyć inną kulturę a przy okazji nauczyć się wielu praktycznych rzeczy w Chitwan Medical Center. Od zawsze marzyłam o dalekich podróżach, a Nepal był jednym z pierwszych krajów na mojej liście.

Dlaczego zdecydowałaś się na wyjazd z Projects Abroad?

Któregoś dnia po prostu wpisałam w wyszukiwarce hasło ,,misje dla studentów medycyny” i strona Project Abroad wyświetliła mi się jako pierwsza. Zaczęłam przeglądać ofertę, czytać opinie, wszystko wyglądało bardzo profesjonalnie, więc zdecydowałam się na wyjazd właśnie z Wami.

Jesteś zadowolona z organizacji Twojego pobytu w Nepalu? Niczego Ci tam nie brakowało?

Jestem bardzo zadowolona! Wszystko było zorganizowane na najwyższym poziomie i najchętniej wróciłabym do Nepalu nawet teraz.

Jak intensywnie spędziłaś te kilkanaście dni w Nepalu? Co należało do Twoich codziennych obowiązków? Jak spędzałaś czas wolny?

Rano, o godzinie 8.00 szliśmy do szpitala, w którym pozostawaliśmy do około godziny 14.00. Ja odbywałam staż na izbie przyjęć, więc mogłam wykonywać wiele praktycznych rzeczy z zakresu pielęgniarstwa np. zakładać cewniki czy wenflony, ale również badać i ustalać z lekarzami plan dalszego leczenia. Później spotykaliśmy się z innymi wolontariuszami i chodziliśmy wspólnie na dodatkowe zajęcia np. tańca, basen lub po prostu odpoczywaliśmy. Wieczorem każdy z nas wracał do swojej host family. Ja zazwyczaj byłam tak zmęczona, że o godzinie 21.00 kładłam się do łóżka. W czasie wolnym sporo zwiedzaliśmy. Jeden weekend spędziłam w Kathmandu, w kolejny wybrałam się na trekking.

Jakie były Twoje wrażenia z tych wycieczek?

Kathmandu początkowo trochę mnie przerażało, nagle znalazłam się sama w ogromnym, zatłoczonym mieście, gdzie nie znałam kompletnie nikogo. Ale już następnego dnia złapałam taxi i pojechałam do Monkey Temple z pięknym widokiem na całe miasto oraz góry. Później udało mi się zobaczyć jeszcze Durbar Square i kupić kilka pamiątek w Thamel, czyli największej dzielnicy handlowej Kathmandu. Myślę, że jest to miasto warte zobaczenia, jednak na jego zwiedzanie nie należy rezerwować sobie zbyt dużo czasu, ponieważ ja w trzeci dzień już trochę się tam nudziłam. W drugi weekend wybrałam się na trzydniowy trekking. Zdobyłam Poon Hill a piękny wschód Słońca, który tam zobaczyłam, zapamiętam do końca życia.

Czy Nepal jest według Ciebie przereklamowany? Podobno wyjeżdża tam ostatnimi czasy nie tylko wielu turystów, ale i wolontariuszy, m.in. z PA?

Uważam, że Nepal nie jest przereklamowany nawet w najmniejszym stopniu. Mogę wręcz powiedzieć, że jest niedoceniony! To świetna alternatywa dla ludzi, którzy lubią aktywnie spędzać swój czas wolny. Ja polecam Nepal wszystkim moim znajomym i sama planuję tam jeszcze wrócić.

Co sądzisz o turystyce wysokogórskiej, jaką uprawia się tam na masową skalę?

Wszystko jest dobrze zorganizowane. Turystyka jest w Nepalu głównym źródłem dochodu i widać, że wszyscy bardzo się starają, aby wyprawy były dla turystów czystą przyjemnością. Ja czułam się tam zupełnie bezpieczna, mimo że wybrałam się w góry sama z przewodnikiem, którego poznałam pół godziny przed wyjściem. W Polsce nie zdecydowałabym się na takie szaleństwo.

Co Ci w Nepalu najbardziej przeszkadzało, a co sprawiało największą przyjemność?

Przyjemność sprawiały mi przede wszystkim piękne widoki. Byłam też miło zaskoczona otwartością i pomocnością Nepalczyków. Jest to chyba jeden z najmilszych narodów. Przeszkadzały mi natomiast wszechobecne śmieci i stan sanitariatów, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Jakie masz rady dla wszystkich tych, którzy wybierają się do Nepalu? Co mają ze sobą zabrać, na co być przygotowanym, czemu się nie dziwić?

Właściwie jedyną moją radą jest to, żeby jechać na wolontariat z pozytywnym nastawieniem i nie przejmować się szokiem kulturowym, który dotknął praktycznie wszystkich wolontariuszy, których poznałam. Po kilku dniach człowiek przyzwyczaja się do nowej sytuacji i wszyscy żałują, że muszą wracać. Ja nie zabrałam latarki i to była jedyna rzecz, której mi brakowało. Poza tym trzeba spakować kilka lekkich ubrań, kurtkę przeciwdeszczową, spray na komary, podstawowe kosmetyki i dużo pozytywnej energii.

Jak będziesz wspominać czas spędzony w Nepalu i ludzi, których tam poznałaś?

Wspominam to wszystko jako bardzo miłe przeżycie. Ciągle wracam do zdjęć i czasem trudno mi uwierzyć, że naprawdę tam byłam, bo było to dla mnie naprawdę niesamowite doświadczenie i duży zastrzyk pozytywnej energii. Poza tym, że sporo zobaczyłam i wiele się nauczyłam, poznałam także totalnie inną kulturę oraz mnóstwo fantastycznych, pozytywnie nastawionych do życia ludzi, z którymi utrzymuję kontakt do dzisiaj i mam nadzieję, że tak już pozostanie. Wszystkich wolontariuszy łączy chęć pomocy innym a przy okazji możliwość zobaczenia czegoś nowego, poznania świata od trochę innej strony. Taką formę spędzania wolnego czasu polecam każdemu. Żałuję, że moja przygoda w Nepalu trwała tak krótko.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o projekcie Praktyki dla studentów medycyny w Nepalu

Dorota Modliborska

Powrót do Historii Wolontariuszy

Poinformuj znajomych o tej stronie:

Powrót do góry ▲
Feedback
You seem interested in our projects! Care to tell us more?
I'd be happy to! Not right now, thanks.