You are from: United States, Go to our American website.

Volunteer overseas on worthwhile and sustainable programmesVolunteer Overseas

Młodzieżowy wolontariat sportowy na Jamajce

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

Przygoda na Jamajce

Agata Wardejn – ma 16 lat. Mieszka w Poznaniu. Skończyła Społeczne Gimnazjum nr 2. Aktualnie uczęszcza do Liceum Ogólnokształcącego nr 2. Jej pasją jest tenis. Gra od 7 roku życia.

Projects Abroad: Wybrałaś sportowy projekt młodzieżowy na Jamajce. Dlaczego?
Agata Wardejn: Ze względu na moje zamiłowanie do sportu. Nie bez znaczenia było również to, że jest to projekt, w którym ma się bezpośredni kontakt z dziećmi. A miejsce wybrałam dlatego, bo słyszałam, że Jamajczycy to bardzo przyjaźni ludzie.

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

Gdzie zostałaś zakwaterowana? W hotelu czy u miejscowej rodziny?
Razem z trzema innymi wolontariuszkami mieszkałam u jednej z miejscowych rodzin. Składała się ona z mamy, taty oraz dwójki ich dzieci: chłopaka i dziewczyny, mniej więcej w naszym wieku. Panowała tam bardzo przyjazna atmosfera. Wieczorami, siedząc przy wspólnym stole, rodzina starała się nam przybliżyć jamajską kulturę. My również opowiadałyśmy im o naszych krajach, więc poznając Jamajkę, poznałam też po części Holandię i Anglię.

A co im opowiadałaś o Polsce?
Opowiadałam, że Polacy nie są aż tak uprzejmi jak Jamajczycy. Mówiłam też o tym, jaki mamy w Polsce system nauczania. Niestety niektórzy Jamajczycy nie wiedzieli, gdzie leży nasz kraj, ale im to tłumaczyłam. Pytali mnie również o to, jaką mamy w Polsce temperaturę.

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

Czego Europejczycy mogą nie wiedzieć o Jamajce i jej mieszkańcach?
Myślę, że nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo ludzie na Jamajce są mili, sympatyczni i pomocni. Mnie osobiście zdziwiło też to, jak bardzo religijny jest ten kraj. Wraz z rodziną, u której mieszkałam, wybrałam się nawet na mszę do miejscowego kościoła.

I jak wrażenia? Była to msza w obrządku katolickim? Czym różniła się od polskiej?
Msza była w obrządku katolickim. Od polskiej dużo się jednak różniła. Wszyscy wierni byli ubrani bardzo elegancko. Na początku zostaliśmy przywitani w kościele jako "nowi", a następnie parę osób wychodziło na środek kościoła i mówiło o Bogu. Bardzo dużo się śpiewało. Zdziwiło mnie, że praktycznie nie było żadnych modlitw. Mimo to msza trwała aż 2,5 godziny!

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

Powracając do tematu przewodniego Twojego wolontariatu, jakim jbył sport, co możesz powiedzieć o upodobaniach jamajskich dzieci w tym względzie?
Oczywiście sportem narodowym na Jamajce są biegi. Na pewno każdy słyszał o najszybszym człowieku świata, którym jest pochodzący stamtąd Ussain Bolt. Ku mojemu zdziwieniu dzieci najbardziej chciały jednak grać w piłkę nożną. Około 90% chłopców mówiło, że w przyszłości chce zostać piłkarzem.

Ooo to ciekawe. Jak myślisz skąd taka fascynacja futbolem w tej części świata? Może wpłynął na to niedawno zakończony mundial w Brazylii?
Myślę, że dzieci interesują się tam futbolem z powodu biedy panującej na Jamajce. Aby grać w piłkę nożną, nie potrzeba pieniędzy. Nie sądzę więc, by popularność tej dyscypliny była związana z rozgrywanymi mistrzostwami. Z tego, co mówiły mi same dzieci, wynika, że zawsze w wolnym czasie grają w piłkę.

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

A jakiej dyscypliny sportowej Ty uczyłaś? Jak wyglądały prowadzone przez Ciebie zajęcia?
Nie uczyłam konkretnej dyscypliny. Razem z innymi wolontariuszami prowadziliśmy wspólne zajęcia, w czasie których każdy dokładał coś od siebie. Graliśmy przede wszystkim w piłkę nożną, organizowaliśmy też wyścigi. Oczywiście nie mogło zabraknąć także gier typu frisbee i innych typowych zabaw dla dzieci w wieku od 6 do 14 lat.

Ilu podopiecznych uczestniczyło każdorazowo w zajęciach?
W pierwszym tygodniu było ich 20, w drugim aż 40. Opanowanie tak dużej liczby małych Jamajczyków było naprawdę wyczerpującym, ale satysfakcjonującym zadaniem.

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

Poza koniecznością upilnowania tak dużej grupy żywiołowych dzieciaków miałaś jakieś szczególne problemy dydaktyczne?
Dzieci mówiły łamaną angielszczyzną, a między sobą w miejscowym języku zwanym patua przez co miałam czasami problemy, żeby się z nimi porozumieć.

W prowadzeniu zajęć pomagał Ci miejscowy nauczyciel/opiekun czy musiałaś radzić sobie sama?
Na miejscu zawsze był z nami opiekun. Czasami nawet on sam prowadził zajęcia.

Jak wygląda system nauczania na Jamajce? Ile trwa lekcja, jak duże są klasy, jak ocenia się pracę uczniów?
System nauczania na Jamajce jest taki sam jak system nauczania w Anglii. Ile trwają lekcje i jak duże są klasy to nie wiem. Wiem jednak, że dzieci są tam dość surowo oceniane.

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

Czy coś Cię szczególnie zdziwiło, rozśmieszyło, zdenerwowało lub zasmuciło w trakcie pobytu?
Dzieci rozśmieszały mnie cały czas, ale niekiedy również denerwowały. To jednak całkiem normalne. Smuciło mnie zaś to, że gdy w drugim tygodniu przychodziło do nas tyle dzieci, to nie zawsze mieliśmy dla wszystkich lunch i dzieci musiały dzielić się ze sobą posiłkiem, żeby każdy mógł coś zjeść.

Obracałaś się głównie w towarzystwie miejscowych czy wśród innych wolontariuszy? Nawiązałaś jakieś znajomości, przyjaźnie?
Przybywałam głównie w towarzystwie innych wolontariuszy, ale w naszym obozie cały czas byliśmy z dziećmi. W trakcie wolontariatu zaprzyjaźniłam się z kilkoma osobami. Wolontariusze byli przesympatyczni. To najmilsi ludzie, jakich kiedykolwiek poznałam. Zapamiętam ich na całe życie.

Agata Wardejn podczas Wolontariatu sportowego na Jamajce z Projects Abroad

Jakbyś miała jednym słowem określić Jamajkę, to jakie by to było słowo?
Chyba najtrafniejszym słowem opisującym mój pobyt na Jamajce jest słowo "przygoda". Jadąc tam, nawet nie przypuszczałam, ile dobrego mnie tam spotka. Przeżyłam niezapomniane chwile i poznałam wspaniałych ludzi.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o projekcie: www.projects-abroad.pl/projekty/wolontariaty-dla-mlodziezy-16-19-lat/sport/sporty-lokalne/jamajka/

Agata Wardejn

Powrót do Historii Wolontariuszy

Poinformuj znajomych o tej stronie:

Powrót do góry ▲
Feedback
You seem interested in our projects! Care to tell us more?
I'd be happy to! Not right now, thanks.